poznajemy Irlandię

sobota, 30 września 2017

 

Ogród Altamont odwiedzam często i pomimo to zawsze mnie czymś ciekawym zaskoczy. Wydawałoby się, że co roku kwitną o określonej porze te same rośliny, ale kiedy przeglądam zdjęcia z poprzednich lat, zawsze jestem zaskoczona różnorodnością tego ogrodu. Ostanio moją szczególną uwagę zwracają hortensje, gdyż jestem posiadaczką dwóch doniczkowych egzemplarzy, które wyjątkowo pięknie zakwitły w tym roku. Nie mam co prawda ogrodu, ale nie martwię się tym, ponieważ mam okazję zobaczyć słynne, stare, irlandzkie ogrody. Poniżej zdjęcia z niedzielnego spaceru :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 17 września 2017

 

Kilfane Glen - ten romantyczny ogród leży w hrabstwie Kilkenny. Założony w 1790 roku posiada mnóstwo leśnych ścieżek otoczonych starymi drzewami i paprociami sadzonymi tu w XVIII w. Malownicze mosty, wartki strumień, wodospad, rzeźby czy wiejski domek ze słomianą strzechą zwany orne dodają mu uroku.

Ogród wpisany jest jako irlandzki ogród dziedzictwa narodowego i został uhonorowany w 1993 roku przez Komisję Unii Europejskiej ds. Kultury. Niestety można go obejrzeć tylko w lipcu i w sierpniu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 23 maja 2017

 

Niedawno byliśmy w hrabstwie Tipperary  i odwiedziliśmy Rock of Cashel. Znajduje się tu zespół średniowiecznych budowli sakralno-obronnych. Nazwa Cashel oznacza twierdzę. Według legendy przelatywał nad tym miejscem Szatan, trzymając w zębach wielki głaz. Kiedy dostrzegł on św. Patryka, który postanowił tutaj wybudować nowy kościół z wściekłości cisnął głazem. Miejsce to jest dzisiaj bardzo popularne wśród turystów i trzeba się liczyć z tym, że jest tu dość tłoczno. Może w dzisiejszych czasach nie ma tu warunków do kontemplacji, ale za to nadal są piękne widoki roztaczające się na okolicę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 W irlandzkich sklepach z pamiątkami bardzo popularne są produkty z wełny. W końcu owca jest nieoficjalnym symbolem Irlandii :)

 

poniedziałek, 15 maja 2017

 

Wells House przyciąga turystów przez cały rok, nie tylko w maju.  Ma bardzo bogatą ofertę wydarzeń jak teatry, festyny, piknik z misiem, zabawa dla księżniczek i rycerzy, zjazd starych samochodów i wiele, wiele innych. My trafiliśmy na klauna, który zabawiał i obdarowywał każde dziecko balonem. Do Wells House można się wybrać i bez okazji. Piękny dom, wiktoriański ogród, spacer po lesie ścieżkami. Przy drzewach umocowane są malutkie drzwiczki do  domków wróżek, szczególna atrakcja dla dziewczynek. Jest też plac zabaw, strzelnica, farma z gospodarskimi zwierzętami. Poniżej kilka zdjęć z wiosennego, niedzielnego spaceru :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 01 maja 2017

 

W mieście Waterford, między Placem Katedralnym a Pałacem Biskupim, znajduje się Muzeum średniowiecza. Oficjalnie otworzył je w 2013 roku premier Irlandii Enda Kenny. Sam budynek muzeum zrobił na mnie duże wrażenie. Umiejętne połączenie nowoczesnego stylu z częściami zabytkowymi. Zwiedzanie zaczyna się od recepcji, schodząc spiralnymi schodami z XIII wieku do średniowiecznej komory zwanej Salą Chórów, powstałą w 1270 roku.

Z wszystkich wspaniałych eksponatów, najbardziej mnie zainteresował miecz i kapelusz Williama Wyse, które otrzymał od króla Henryka VIII. William dorastał na dworze królewskim razem z Henrykiem. Był jego przyjacielem i powiernikiem. Potem William objął stanowisko burmistrza Waterford i dowiódł on swojej lojalności podczas buntu w Irlandii w 1543 roku. William Wyse osobiście skorzystał na przyjaźni z Henrykiem VIII. Gdy król rozwiązał klasztory w Anglii i Irlandii, otrzymał on tysiące hektarów ziemi kościelnej. Miecz i kapelusz to symbole uznania przez króla, które można dziś oglądać w muzeum w Waterford.

Niedawno przeczytałam książkę o Elżbiecie I, córce Henryka VIII pt. "Królewska Heretyczka" Magdaleny Niedźwiedzkiej. Nawiasem mówiąc książka zawiera tylko 900 stron ;) To była dla mnie duża przyjemność połączyć czytanie książki i móc obejrzeć eksponaty z tamtego okresu :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 21 kwietnia 2017

 

Wielkanoc można przesiedzieć przed stołem i telewizorem, kto jak lubi, ale to nie dla mnie. Oczywiście szykuję specjalne dania na tę okazję, ale niech tylko pogoda będzie sprzyjająca, to już w domu nie usiedzę. Tak było w drugi dzień świąt. Pokazało się nieśmiało słońce i szybka decyzja - jedziemy do Waterford. Dziś pierwsza część wycieczki.

W hrabstwie Waterford leży nadmorskie miasteczko Tramore. Pewnie bym tam nawet nie zajrzała, ale trafiła mi się broszura o tamtejszym Japońskim Ogrodzie. Powstał on całkiem niedawno, otwarty dla zwiedzających od 2015 roku. Jest jeszcze mało znany, ale myślę że wkrótce się to zmieni.

Ale jak powstał i po co? Wiąże się to z ciekawą historią. Otóż w 2012 roku profesor Bon Koizumi wraz z żoną przyjechał z wizytą do Tramore.  Jego dziadek Lafcadio Hearn spędził w tym miasteczku dzieciństwo. Potem wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, a następnie jako korespondent prasowy wylądował w Japonii, gdzie postanowił osiąść. Z czasem ożenił się z Japonką - babcią Bon Koizumi. Na początku uczył angielskiego w szkole, potem wykładał literaturę angielską na Cesarskim Uniwersytecie w Tokio. Sam władał biegle japońskim i pisał w tym języku książki, które przyniosły mu sławę na świecie. Hearn z czasem zapomniany, w Japonii nadal jest uważany za pisarza narodowego, ponieważ z pasją opisywał kulturę, folklor, obyczaje i wierzenia Japończyków.

Wizyta profesora Bon Koizumi zaowocowała w przyszłości współpracą irlandzko-japońską. Dzięki przychylności władz hrabstwa Waterford, prywatnych sponsorów, japońskiej fundacji, a także dzięki pracy wolontariuszy powstał piękny ogród upamiętniający życie pisarza Lafcadio Hearna. Głównym źródłem inspiracji był jego esej pt. "W ogrodzie japońskim" opublikowany w 1892 roku. W projekcie wykorzystano wiele japońskich roślin, nadających się do uprawy w irlandzkim klimacie. Ogród Lafcadio Hearna to wyjątkowe miejsce. Łączy symbolizm duchowy i tradycyjną architekturę wschodu z zachodnią biografią. Dodam, że ogród nie jest jeszcze dokończony i w tym roku planowane są prace nad kolejnymi częściami ogrodu. Tak więc warto tu będzie jeszcze zajrzeć w przyszłości.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 19 marca 2017

 

Jeszcze chłodno, chociaż czasem trafi się cieplejszy dzień. Wiosna powoli się rozkręca. Na zdjęciach poniżej nasz pierwszy w tym roku spacer po starym ogrodzie Altamont. Miejsce to odwiedzamy bardzo często w sezonie wiosenno-letnim.

Jak co roku planuję odwiedzić kilka ogrodów, których jeszcze nie widziałam. Jest to świetna okazja do odkrycia nowych miejsc w Irlandii, a poza tym cudowny czas do spędzenia na wolnym powietrzu.

W tym roku będą nie tylko wycieczki po Irlandii, ale też jedna wizyta zagraniczna - do Polski. Chociaż to dopiero będzie w lipcu, to już nie mogę się doczekać :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 24 lutego 2017

 

Będąc przejazdem w Newbridge w hrabstwie Kildare wstąpiłam do The Newbridge Silverware. Tam w firmowym sklepie można kupić upominki, biżuterię czy sztućce. Dla mnie jednak główną atrakcją było Muzeum Ikon Stylu, które znajduje się na piętrze sklepu. Muzeum posiada kolekcję strojów i dodatków światowych gwiazd takich jak: Audrey Hepburn, Elizabeth Taylor, Księżna Diana, Liza Minnelli, The Beatles, Michael Jackson, Marilyn Monroe, Grace Kelly, Elvis Presley, Barbra Streisand i wiele, wiele innych. Zawsze będzie to dla mnie zaskakujące że rzeczy, których właścicielami są lub były osoby sławne automatycznie zyskują na wartości. Ciekawa ile warta jest w całości ta wystawa ? W każdym razie muzeum dla odwiedzających jest bezpłatne chyba, że ktoś chce obejrzeć ją z przewodnikiem.Wtedy trzeba specjalnie zarezerwować miejsce, a opłata wynosi 5 euro od osoby.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 07 lutego 2017

  

Kiedy pogoda nie dopisuje, a chciałoby się aktywnie spędzić czas z rodziną,  dobrym wyborem może być Mini Golf w Naas w hrabstwie Kildare. Został on założony w 2007 roku i był pierwszym krytym obiektem Mini Golfa w Irlandii. Odwiedzany chętnie przez wycieczki szkolne, a także rodziny z dziećmi. Dużo tropikalnej zieleni, wodospad i fontanna uprzyjemniają pobyt, a różnorodność przeszkód i torów sprawiają, że gra w Mini Golfa jest bardzo wciągająca.

 

 

 

 

 

 

 

Po aktywnym spędzaniu czasu trzeba się posilić. Po uprzednim przejrzeniu ofert restauracji w Naas, nasz wybór padł na Siblings Home Cooked, gdzie podają świeżo przygotowane potrawy z lokalnych produktów.

 

 

Sałatka z łososiem

 

Duszona wołowina

 

 

 Dzieci szczególnie polecają smoothie  czyli koktajl z mleka, jogurtu i owoców. Tak szybko pochłonęły zawartość kubków, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia, ale to jest chyba najlepsza rekomendacja :)

 

niedziela, 08 stycznia 2017

 

Zamek Huntington znajduje się w Clonegal, niewielkiej miejscowości w hrabstwie Carlow. Został wybudowany w 1625 jako garnizon wojskowy na trasie Wexford-Dublin. Po 50 latach żołnierze opuścili posiadłość, która stała się następnie domem rodzinnym dla Esmondów. Obecnie zamek jest w posiadaniu rodziny Durdin Robertson, którzy są bezpośrednimi potomkami Esmondów. Przez pokolenia zamek był powiększany i upiększany. Ciekawostką jest piwnica domu, w której znajduje się świątynia egipskiej bogini Isis. Wokół zamku roztacza się ogród w stylu włoskim, założony w 1680 roku. Niezapomnianym przeżyciem jest spacer pod ponad 500-letnimi cisami :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 14 grudnia 2016

 

Arboretum Lifestyle & Garden Centre w Leighlinbridge przygotowało niezwykłą niespodziankę dla klientów. Można tam obejrzeć prawdziwe renifery. Podobno są to dwa okazy z zaprzęgu św. Mikołaja -  Profesorek (Donner) i Błyskawiczny (Blitzen). Renifery odpoczywają w specjalnie zrobionej dla nich zagrodzie. Tylko w noc wigilijną potrafią latać, a wtedy czeka je ciężka praca u św. Mikołaja. Za nim to jednak nastąpi, dzieci mogą przyjść, odwiedzić renifery i szepnąć im słówko, aby na pewno nie zapomniały o prezentach dla nich. Wiadomo, Santa jest taki zabiegany :)

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 08 grudnia 2016

 

Jeżeli ktoś chciałby jechać na Biegun Północny i spotkać św. Mikołaja, a nie ma takiej możliwości, dobrą alternatywą jest Bożonarodzeniowa Wyspa w Rathdrum w hrabstwie Wicklow. Oczywiście nie można się spodziewać śniegu w Irlandii, bo to rzadki przypadek. Wyspa za to oferuje moc świątecznych doświadczeń dla dzieci.



Powitał nas na wyspie renifer Rudolf Czerwononosy :)

 

 

 

Wyspa, a na niej iglo pani Claus żony św. Mikołaja, gdzie robiliśmy świąteczne dekoracje na choinkę. W następnym iglo znajdowały się Elfy, z którymi śpiewaliśmy i tańczyliśmy.

 

 

 

Plac zabaw dla dzieci. Można również zagrać w Mini Golfa.

 

 

 

Przejażdżka świątecznym pociągiem.

 

 

 

 

Elfy, bez nich nie dotarlibyśmy do groty św. Mikołaja.

 

 

 

Długo wyczekiwana wizyta :)

 

 

 

 

 Na koniec pożegnaliśmy się z Rudolfem. To był cudowny czas spędzony razem :)

 



sobota, 12 listopada 2016

 

Na południowym wschodzie Irlandii, nad rzeką Nore leży miasto Kilkenny. To jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w Europie. Dla mnie osobiście miasto szczególne, gdyż tutaj urodziła się moja córka. Budynek szpitala nie jest jednak wdzięcznym tematem do zdjęć, tak więc będą zabytki ;) Od czasu do czasu przyjeżdżam tutaj i zaglądam do Kilkenny Design Centre & National Craft Gallery.

 

 Widok na rzekę Nore.

 

 Zamek Kilkenny i różany ogród.

 

 

Budynek, w którym znajduje się galeria.

 

Butler House, obecnie pełni rolę hotelu.

 

 

Piękny ogród otacza Butler House...

 

W ogrodzie spotkaliśmy śliczną, śnieżno-białą kotkę. Była bardzo przyjazna i łasiła się do wszystkich odwiedzających.

 

 I jeszcze jedno zdjęcie kotki, dla wszystkich miłośników kotów :)

 

 

niedziela, 23 października 2016

 

Jesienne spacery mają w sobie coś nostalgicznego. Łapię ostanie ciepłe promienie słońca, podglądam przyrodę i cieszę się tymi chwilami. Wkrótce świat stanie się ponury, ale nie dla mnie - mola książkowego. Bo późna jesień i zima to intensywny sezon czytania, wojaże odsunięte na bok.

Poniżej zdjęcia z dwóch często przeze mnie odwiedzanych ogrodów. Jako pierwszy Altamont Garden częściowo "poukładany" częściowo naturalny.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drugi ogród znajduje się w Arboretum Lifestyle & Garden Centre w Leighlinbridge. Zaprojektowany w najdrobniejszych szczegółach.

 

 

 

 

 

Dobrze, że mogę zatrzymać te chwile chociaż na fotografiach. Coś odchodzi, coś zaczyna się nowego... jak w życiu.

 

sobota, 15 października 2016

 

Byliśmy przejazdem w hrabstwie Cork, kiedy zrobiliśmy przerwę w podróży ze względu na dzieci. Znudzone bezczynnym siedzeniem w samochodzie, przyjęły z radością propozycję obejrzenia dzikich zwierząt z całego świata. W trakcie wizyty zauważyliśmy budowę nowych wybiegów, które staną się domem dla azjatyckich zwierząt i roślin. Tak więc w przyszłości warto będzie jeszcze raz tam zajrzeć. Park, jak wiele innych, które mieliśmy okazję odwiedzić, ma podobną misję - chronić gatunki, edukować i prowadzić badania na ich temat. Fota Wildlife Park znajduje się na wyspie Fota, 10 km od miasta Cork.

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9