sobota, 30 września 2017

 

Ogród Altamont odwiedzam często i pomimo to zawsze mnie czymś ciekawym zaskoczy. Wydawałoby się, że co roku kwitną o określonej porze te same rośliny, ale kiedy przeglądam zdjęcia z poprzednich lat, zawsze jestem zaskoczona różnorodnością tego ogrodu. Ostanio moją szczególną uwagę zwracają hortensje, gdyż jestem posiadaczką dwóch doniczkowych egzemplarzy, które wyjątkowo pięknie zakwitły w tym roku. Nie mam co prawda ogrodu, ale nie martwię się tym, ponieważ mam okazję zobaczyć słynne, stare, irlandzkie ogrody. Poniżej zdjęcia z niedzielnego spaceru :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 17 września 2017

 

Kilfane Glen - ten romantyczny ogród leży w hrabstwie Kilkenny. Założony w 1790 roku posiada mnóstwo leśnych ścieżek otoczonych starymi drzewami i paprociami sadzonymi tu w XVIII w. Malownicze mosty, wartki strumień, wodospad, rzeźby czy wiejski domek ze słomianą strzechą zwany orne dodają mu uroku.

Ogród wpisany jest jako irlandzki ogród dziedzictwa narodowego i został uhonorowany w 1993 roku przez Komisję Unii Europejskiej ds. Kultury. Niestety można go obejrzeć tylko w lipcu i w sierpniu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 03 września 2017

 

W ostatni dzień naszych wakacji w Polsce zjechaliśmy z gór i w południe byliśmy we Wrocławiu, skąd późnym wieczorem mieliśmy lot do Dublina. Naszą ostatnią atrakcją było ZOO, gdzie spędziliśmy ponad 4 godziny, ale naprawdę jest tam mnóstwo do zwiedzania. 

Niedawno powstało tam pierwsze oceanarium w Polsce nazwane Afrykarium (połączenie słów Afryka i Akwarium), gdzie zaprezentowano różnorodne ekosystemy związane ze środowiskiem wodnym Afryki. I tak z Morza Czerwonego jest tu 60 gatunków ryb, Afrykę Wschodnią reprezentują nie tylko ryby ale też hipopotamy nilowe, mrówkojady czy golce. W przeźroczystym, 18 metrowym tunelu można podziwiać żółwie zielone, rekiny czy płaszczki pochodzące z Kanału Mozambickiego, a z Wybrzeża Szkieletów są tu kotiki afrykańskie, pingwiny przylądkowe, meduzy i mureny. Z dżungli nad rzeką Kongo mamy tutaj krokodyle, manaty i ptaki.

Oprócz zwierząt z Afryki jest tu też mnóstwo zwierząt z innych części świata, a wizyta we wrocławskim ZOO to niezwykłe doświadczenie. Do dziś pamiętam swoją pierwszą wizytę z babcią i dziadkiem, kiedy miałam 5 lat. Pamiętam jakim ogromnym przeżyciem było stwierdzenie, że te wszystkie żyrafy, słonie, wielbłądy i krokodyle istnieją naprawdę, a nie tylko w TV. Cieszę się, że i moje dzieci mogły zobaczyć wrocławskie ZOO, i chociaż nie jest to pierwsze ZOO, które widzieli, to zgodnie stwierdzili, że było najciekawsze :)