czwartek, 30 czerwca 2016

 

Kolejnym ciekawym miejscem na szlaku Ring of Kerry jest Kells Bay House & Gardens. Dom usytuowany jest nad zatoką, otoczony 17 hektarami ogrodu z roślinami podzwrotnikowymi. Spacerując szlakami rozciągniętymi pośród niespotykanych na co dzień roślin, można obejrzeć rzeźby dinozaurów wykonane z powalonych drzew. Olbrzymie paprocie dają złudzenie przeniesienia się w czasie do epoki tych zwierząt. Dla dzieci ogromna frajda :) Na miejscu  można zaopatrzyć się w palmy, paprocie czy sukulenty. Moją uwagę przykuła ładnie urządzona The Conservatory Cafe znajdująca się w oranżerii, gdzie można przysiąść na przekąskę ( kanapki, sałatki, ciasta i napoje ). Ogród, który zwiedziliśmy podczas słonecznej pogody dawał nam wrażenie pobytu w egzotycznym kraju... :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 23 czerwca 2016

 

W Parku Krajobrazowym Killarney (hrabstwo Kerry) znajdują się trzy jeziora, jedno z nich to jezioro Muckross. Niedaleko brzegu stoi XIX wieczny, wiktoriański dom zwany od jeziora Muckross House. Zbudowany został w 1843 roku dla Henrego i Mary Herbertów. Kolejne pokolenia rodziny Herbert zajmowały ten dom przez prawie 200 lat. Piękny ogród roztaczający się wokół został założony w 1850. Dom odwiedziała  królowa Wiktoria w 1861 roku.

Na miejscu oprócz zwiedzania domu i ogrodu można zobaczyć tradycyjne farmy, przejechać się bryczką, zjeść posiłek w restauracji, a także zrobić zakupy lokalnego rękodzieła.

Muckross House otoczony jest pięknym, górzystym krajobrazem. Od frontu rozpościera się widok na jezioro. Miejsce to przyciąga wielu turystów, dla nas był to punkt obowiązkowy :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 11 czerwca 2016

 

Myślę, że Ring of Kerry czyli Pierścień Kerry jest najsławniejszym szlakiem turystycznym w całej Irlandii i bardzo znanym poza granicami kraju, a wynika to z posiadania spektakularnych widoków. Szlak biegnie dookoła półwyspu Iveragh, a długość wynosi około 180 km. Po drodze zahaczyliśmy o Mucross House w pobliżu Killarney, Kells Bay House & Gardens ( o czym będzie w kolejnych wpisach), Ross Castle - lekko zbaczając z trasy, a także wiele innych ciekawych miejsc. Poniżej na zdjęciu słynny Ladies View.

 

 

 

 

Torc Waterfall

 

 

 

 

 

Piękną, irlandzką muzykę można posłuchać nawet w plenerze.

 

 

 

Rybackie wioski rozciągają się wzdłuż szlaku.

 

 

 

W tutejszych górach to owce są najbardziej popularnym zwierzęciem. Bardzo dobrze sobie radzą w trudnych warunkach. Trzeba być czujnym na szlaku, gdyż lubią spacerować sobie po drodze nie zwracając nawet uwagi na samochody.

 

 

 

 

Oprócz zdjęć, na pamiątkę pobytu w Kerry kupiłam sobie wełniany sweter o tradycyjnych, irlandzkich splotach :)

Na zdjęciu powyżej ogrodzenie, które jak się okazuje nie jest zbyt poważną zaporą dla owiec. A zasada jest taka, że trawa po drugiej stronie jest bardziej soczysta, nawet jeśli z daleka widać tylko asfalt ;)

 

 

środa, 08 czerwca 2016

 

Ostatnio gościliśmy w hrabstwie Kerry, a dokładnie w niedużym miasteczku Kenmare. Leży ono nad zatoką pomiędzy wzgórzami dwóch półwyspów: Iveragh i Beara. Jest to dobre miejsce jako baza do zwiedzania okolicy, a także na dalsze wycieczki po całym hrabstwie Kerry z czego chętnie skorzystaliśmy. W Kenmare szczególnie ciekawym doświadczeniem był rejs statkiem "Seafari". Miał on charakter edukacyjny. Poznaliśmy nadmorskie, dzikie ptactwo, a także mieliśmy okazję poobserwować foki żyjące na wolności. Kapitan statku apelował do wszystkich o niezaśmiecanie plaż, gdyż odpady stają śmiertelnym zagrożeniem dla dzikich zwierząt. Przez cały nasz tygodniowy pobyt była słoneczna pogoda co, jak widać na zdjęciach dodawało piękna krajobrazom. Wypoczęliśmy, a co najważniejsze zwiedziliśmy więcej niż miałam to w planie. Kolejne migawki z hrabstwa Kerry - wkrótce :)