wtorek, 23 maja 2017

 

Niedawno byliśmy w hrabstwie Tipperary  i odwiedziliśmy Rock of Cashel. Znajduje się tu zespół średniowiecznych budowli sakralno-obronnych. Nazwa Cashel oznacza twierdzę. Według legendy przelatywał nad tym miejscem Szatan, trzymając w zębach wielki głaz. Kiedy dostrzegł on św. Patryka, który postanowił tutaj wybudować nowy kościół z wściekłości cisnął głazem. Miejsce to jest dzisiaj bardzo popularne wśród turystów i trzeba się liczyć z tym, że jest tu dość tłoczno. Może w dzisiejszych czasach nie ma tu warunków do kontemplacji, ale za to nadal są piękne widoki roztaczające się na okolicę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 W irlandzkich sklepach z pamiątkami bardzo popularne są produkty z wełny. W końcu owca jest nieoficjalnym symbolem Irlandii :)

 

poniedziałek, 15 maja 2017

 

Wells House przyciąga turystów przez cały rok, nie tylko w maju.  Ma bardzo bogatą ofertę wydarzeń jak teatry, festyny, piknik z misiem, zabawa dla księżniczek i rycerzy, zjazd starych samochodów i wiele, wiele innych. My trafiliśmy na klauna, który zabawiał i obdarowywał każde dziecko balonem. Do Wells House można się wybrać i bez okazji. Piękny dom, wiktoriański ogród, spacer po lesie ścieżkami. Przy drzewach umocowane są malutkie drzwiczki do  domków wróżek, szczególna atrakcja dla dziewczynek. Jest też plac zabaw, strzelnica, farma z gospodarskimi zwierzętami. Poniżej kilka zdjęć z wiosennego, niedzielnego spaceru :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 01 maja 2017

 

W mieście Waterford, między Placem Katedralnym a Pałacem Biskupim, znajduje się Muzeum średniowiecza. Oficjalnie otworzył je w 2013 roku premier Irlandii Enda Kenny. Sam budynek muzeum zrobił na mnie duże wrażenie. Umiejętne połączenie nowoczesnego stylu z częściami zabytkowymi. Zwiedzanie zaczyna się od recepcji, schodząc spiralnymi schodami z XIII wieku do średniowiecznej komory zwanej Salą Chórów, powstałą w 1270 roku.

Z wszystkich wspaniałych eksponatów, najbardziej mnie zainteresował miecz i kapelusz Williama Wyse, które otrzymał od króla Henryka VIII. William dorastał na dworze królewskim razem z Henrykiem. Był jego przyjacielem i powiernikiem. Potem William objął stanowisko burmistrza Waterford i dowiódł on swojej lojalności podczas buntu w Irlandii w 1543 roku. William Wyse osobiście skorzystał na przyjaźni z Henrykiem VIII. Gdy król rozwiązał klasztory w Anglii i Irlandii, otrzymał on tysiące hektarów ziemi kościelnej. Miecz i kapelusz to symbole uznania przez króla, które można dziś oglądać w muzeum w Waterford.

Niedawno przeczytałam książkę o Elżbiecie I, córce Henryka VIII pt. "Królewska Heretyczka" Magdaleny Niedźwiedzkiej. Nawiasem mówiąc książka zawiera tylko 900 stron ;) To była dla mnie duża przyjemność połączyć czytanie książki i móc obejrzeć eksponaty z tamtego okresu :)