piątek, 21 września 2018

Przy obecnie zmiennej pogodzie i nastepujacych po sobie huraganach, przypomnialam sobie, ze mam sloneczne zdjecia ze spaceru w Enniscorthy :)

Enniscorthy jest drugim miastem co do wielkosci w hrabstwie Wexford. Goruje nad miastem Zamek Enniscorthy, ktory byl dawno temu normanska twierdza, wybudowana w 1205 roku. Obecnie jest tam Muzeum Hrabstwa Wexford.

 

 

 

 

 

 

 

Warto odwiedzic Enniscorthy podczas odbywajacych sie ciekawych festiwali :

- Festiwal Truskawkowy - gdzie przy tancach i zabawach, wybiera sie Truskawkowa Krolowa

- Festival Blackstairs Blues - organizowany dla artystow lokalnych, jak i tych ze swiata

- Street Rhytms and Dance Festival - pokazy taneczne, koncerty, warsztaty dla dzieci i doroslych

 

A na koniec ciekawostka:

Miasto Enniscorthy wystapilo jako plan zdjeciowy do filmu "Brooklyn". Jednego z moich ulubionych filmow o emigracji.

 

wtorek, 14 sierpnia 2018

Tak, tak w Dublinie. Zajechalam do "stolycy", do tego nielubianego przeze mnie miasta. Nie ze chcialam, koniecznosc wyzsza. Na szczescie wszystko poszlo szybko i sprawnie. Najpierw wizyta u polskiej doktorki. Badania wyszly dobrze, wiec w radosnych podskokach na obiad do polskiego baru o orgyginalnej nazwie "Gorace Gary u Barbary Kuchary," na typowy polski obiad czyli rosol i schabowy. Tak wiec po dobrym polskim obiedzie, umilaczem tej wizyty w Dublinie byl Ogrod Botaniczny i o nim kilka slow.

Ogrod ten powstal dawno temu w 1795 roku i zalozylo go Towarzystwo Dublinskie, a znajduje sie w Glasnevin czyli w polnocno-zachodniej czesci miasta. Na 19,5 hektarach rosnie 20 tys. roslin. Maja tam bardzo interesujace architektonicznie szklarnie. Mozna obejrzec palmiarnie, kolekcje storczykow czy dom kaktusow. Dla mnie najciekawsze okazaly sie rosliny owadozerne, ktorych byla calkiem spora ilosc. Nie, nie mysle o hodowli tych roslin, nawet o najmniejszej rosiczce. Najbardziej skuteczna pulapka na muchy jest u mnie moja kotka Maja, ktora na pewno nie chcialaby konkurencji w polowaniu.

Dodam, ze ogrod byl na miejscu 4 na liscie najpopularniejszych, bezplatnych atrakcji turystycznych w Irlandii w 2017 roku i odwiedzilo go 569 652 osob.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 02 sierpnia 2018

Coolaught Gardens to wiejski, stary ogrod w Clonroche w hrabstwie Wexford. Ogrod uprawiany jest od czterech pokolen w ciagu ostatnich 110 lat. Dom rowniez jest jednym ze 100 najstarszych domow w hrabstwie Wexford. Ogrod zaczal przyciagac milosnikow ogrodnictwa, kiedy zajal 2 miejsce w sekcji Wexford w konkursie Ogrody Narodowe 2000. Oprocz tego ciekawostka sa krokusy obsypujace kwieciem trawniki, ktore pierwotnie posadzone byly 80 lat temu, ale zeby je zobaczyc trzeba odwiedzic ogrod wczesna wiosna. 

Bylam tutaj po raz pierwszy 10 lat temu. Ciesze sie, ze od tamtego czasu ogrod powiekszyl swoja powierzchnie i mozna bylo zobaczyc wiecej ciekawych roslin :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 25 lipca 2018

Patthana Garden to maly, magiczny ogrod w niewielkiej miejscowosci Kiltegan w hrabstwie Wicklow. Ogrod jest wlasnoscia artysty malarza T.J. Mahera i byl (ogrod) opisywany w wielu artykulach ogrodniczych. Shirley Lanigan umiescila go w swojej ksiazce "100 najlepszych ogrodow w Irlandii". Ogrod Patthana byl rowniez pokazany w irlandzkiej telewizji RTE.

Trudno sie domyslec, ze za granitowym domem i wysoka, drewniana brama znajduje sie taki uroczy zakatek. Ogrod sklada sie z dwoch poziomow. Nizszy dziedziniec z sadzawka, altanka w stylu francuskim, wybiegiem dla zolwia - mieszkanca ogrodu, i "pokojem" do medytacji ze swiecami, figura buddy. Wyzszy ogrod z mnostwem pieknych roslin, trawnikiem, lawkami, z widokiem na kosciol. Przechodzi sie z jednego poziomu do drugiego okraglymi schodami.

Zielony pokoj do medytacji pod chmurka. 

 

 

Jeden z mieszkancow ogrodu, bardzo towarzyski zolw. 

 

 

 

 

 

 

 

 

A to drugi mieszkaniec ogrodu, ktorego niestety nie spotkalismy, a zdjecie pochodzi ze strony facebookowej ogrodu. Mysle ze to on jest prawdziwym wladca tego miejsca, wystarczy spojrzec na jego mine ;)

 

poniedziałek, 16 lipca 2018

The Bay Garden znajduje sie w miejsowosci Camolin w hrabstwie Wexford. Ogrod ten powstal z zaniedbanego sadu w 1989 roku. Budynek mieszkalny i budynki gospodarcze sa otoczone zielenia. Duzy ogrod podzielony jest na mniejsze ogrodki tematyczne.  

Serpentynowy ogrod, gdzie byliny, drzewa i krzewy rosna na "wyspach", ktore sa otoczone trawnikiem. Trawnik tworzy granice dla pozostalych roslin. 

 

 

Ogrod Rozany zaaranzowany na planie krzyza, na czterech rabatach znajduja sie roze biale, rozowe, fioletowe, zolte polaczone z innymi krzewami.  

 

Ogrod z sadzawka

 

Jardin Sheila inspirowany francuskim stylem z rozami i clematisami.

 

 

Ogrod za stodola, gdzie rosnie mieszanka bylin i traw tworza razem naturalny efekt.

 

 

Lesny ogrod skladajacy sie z dosc duzych drzew, krzewow i lesnych bylin. W glebi ukryta altanka.

 

 

 

Ps. Na zdjeciach widac wyschniety trawnik, to efekt dlugotrwalej suszy na jaka cierpi teraz Irlandia.

  

sobota, 07 lipca 2018

June Blake's Garden to prywatny ogrod, polozony w miasteczku Tinode w zachodniej czesci hrabstwa Wicklow. Budynki z granitowego kamienia harmonizuja  z wiejskim, pieknym ogrodem. Mialam okazje zobaczyc rosliny kwitnace latem, ale planuje tez w przyszlosci odwiedzic ten ogrod wiosna, poniewaz wyglada inaczej z kwitnacymi tulipanami.

Ciekawostka:

Przewodniczka turystyczna i autorka Heidi Howcroft jest stalym gosciem tego ogrodu i przyjezdza tam z niemieckimi wycieczkami. Wspolnie z fotografka Marianne Majerus opublikowala niedawno ksiazke pt. Projektowanie ogrodow.Ksiega pomyslow, ktora zawiera miedzy innymi zdjecia z tego ogrodu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 02 lipca 2018

Port Courtown chetnie odwiedzamy, gdy mamy ochote na plaze i morze. Okazuje sie ze wokol jest wiele ogrodniczych atrakcji: centra ogrodnicze, jak rowniez prywatne ogrody udostepniane dla zwiedzajacych. Jednym z taki prywatnych ogrodow jakie odwiedzilam jest Glenavon Japanese Garden. Powstal 10 lat temu i inspirowany jest zarowno czterema porami roku, jak i czterema zywiolami: woda, wiatrem, ogniem i ziemia. A wszystko to koncentruje sie wokol pieknego, japonskiego pawilonu. Jeden z najciekawszych ogrodow jakie ostatnio widzialam.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 24 czerwca 2018

Na poczatku byla tam tylko wieza polozona w poblizu kosciola. Dopiero w 1708 r. zostal wybudowany zamek jako dom mieszkalny dla krolowej Anny. W XIX w. dom zostal powiekszony i odrestaurowany. Obecnie opiekunami tego historycznego domu jest od 1991 r. rodzina Cope, ktora poswiecila to miejsce dla kultury i sztuki. W pomieszczeniach gospodarczych znajduja sie teraz pracownie dla artystow. Ogrod to oaza spokoju i naturalnego piekna, mozna tez przejsc sie do ruin starego kosciola, otoczonego malym cmentarzem.  Kilka zdjec z tego niezwyklego miesca ponizej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Do Wells House w hrabstwie Wexford pojechalismy pospacerowac i nacieszyc sie  ladna pogoda. Okazalo sie ze podczas poprzednich naszych odwiedzin przeszlismy tylko jeden szlak - wrozkowy, a jest jeszcze jeden - przyrodniczy. Trzeba bylo koniecznie sprawdzic, czy jest rownie ciekawy.

Co jakis czas Wells House jest gospodarzem ciekawych wydarzen kulturalnych. Tym razem podczas naszych odwiedzin byl zjazd starych samochodow.

Do tego trzeba doliczyc plac zabaw i farme ze zwierzetami, ktore moja corka koniecznie musiala zobaczyc i mamy cale niedzielne popoludnie pelne wrazen :)

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 05 czerwca 2018

 

Nie ma to jak spacerowanie po irlandzkim lesie podczas kwitnienia bluebells ( niebieskich dzwonkow z rodziny hiacyntowatych). W niektórych miejscach tworza zywe dywany. Bluebells sa popularne w Irlandii i Wielkiej Brytanii, i sa niezwykle cenne, ponieważ sa gatunkiem zagrozonym na swiecie. Kwitna od kwietnia do czerwca, korzystając z tego, ze drzewa jeszcze nie rozwinely w pełni lisci i slonce dochodzi do niskich partii lasu. Przypominaja mi się spacery po lesie z czasów mojego dzieciństwa w Polsce, gdzie wiosna kwitly przepięknie biale zawilce, a potem konwalie. 

 

 

 

 

sobota, 02 czerwca 2018

Tayto Park - najwiekszy park rozrywki w Irlandii. Spedzilismy tam caly, sloneczny dzien. Atrakcje zarowno dla mlodszych jak i starszych, kazdy znajdzie cos dla siebie. Mnie osobiscie najbardziej sie podobalo kino 5D. Minusem byly drogie bilety i dlugie kolejki do kazdej atrakcji.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 21 maja 2018

 

Wiosna w pelni, ciesze sie spacerami po ogrodzie Altamont i planuje zwiedzanie innych, troche dalej polozonych :)

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 18 maja 2018

 

Castlecomer Discovery Park w hrabstwie Kilkenny od niedawna oferuje dla najmlodszych  wioske wróżek i elfow. Dla mojej corki taki magiczny las to byla duza atrakcja i niedlugo  znowu z niej skorzysta. Okazalo sie, ze wycieczka szkolna na koniec roku zaplanowana jest rowniez w tym miejscu. Drewniane chatki, recznie rzezbione muchomorki, podziemny bunkier i mnostwo lesnych sciezek. Szesciokatny domek do zabawy, gdzie mozna poczytac bajeczki.Wioska udostepniona jest nieodplatnie.  Ale nie tylko umysl mozna potrenowac, bo obok domkow znajduje sie trasa Junior Woodland. Tutaj juz za oplata 5 euro dzieci moga sprawdzic swoja kondycje fizyczna i aktywnie spedzic czas. Tor przeszkod wykonany z naturalnych materialow: lin, drewna modrzewiowego, a dwie stopy nizej podloze wyscielone sciolka drzewna. Taki trening utrzymania rownowagi jest polecany dla dzieci w wieku 3-8 lat. Kaski zapewnione. W przypadku mlodszych dzieci towarzystwo rodzica jest niezbedne.

 

, .

 

 

niedziela, 01 kwietnia 2018

Z okazji zbliżających się Swiąt Wielkanocnych najserdeczniejsze życzenia: dużo zdrowia, radości, smacznego jajka, mokrego dyngusa oraz mnóstwo wiosennego słońca życzę wszystkim :)

 

 

 

 

 

 

Ps. Słodkości na ostatnim zdjęciu to prezent od irlandzkich przyjaciół :)

 

 

poniedziałek, 26 marca 2018

Seal Rescue Ireland powstało w marcu 2014 roku, w Courtown (hrabstwo Wexford). Jest to organizacja charytatywna, która zajmuje się ratowaniem fok. Wolontariusze opiekują się rocznie około 100 małymi foczkami. Trafiają tu osierocone, ranne, chore, nabierają tutaj sił. Po powrocie do zdrowia i gdy osiągną odpowiednią wagę, są wypuszczane na wolność, do ich naturalnego środowiska.

W Irlandii mamy dwa rodzaje fok: szare i pospolite. Niestety matki często porzucają młode, gdy są niepokojone przez ludzi i psy. Również sieci rybackie i zanieczyszczenia chemiczne są zagrożeniem dla fok. Dlatego ważne jest otoczenie opieką młodych fok, aby zachować te piękne zwierzęta w ich naturalnym środowisku.

Co należy zrobić, kiedy znajdzie się  fokę czy inne zwierzę w sieci rybackiej, lub w innym niebezpieczeństwie:

- obserwuj z daleka

- trzymaj z daleka dzieci i psy

- zadzwoń po pomoc 087 1955393 (numer całodobowy)

- zrób zdjęcie i prześlij je do oceny

- nie próbuj rozplątać i wypuścić zwierzęcia

Fokę musi najpierw obejrzeć weterynarz, a potem przy podanych środkach uspokajających zwierzę może być uwolnione, w przeciwnym razie może dostać szoku i umrzeć. Dlatego bardzo ważne jest, aby zachować dystans i nie stresować dodatkowo zwierzęcia.

Ponizej zdjęcia podopiecznych centrum w Courtown. Już wkrótce będą cieszyć się wolnością :)

 

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 35