niedziela, 21 sierpnia 2016

 

Na niedzielny spacer i zwiedzanie najlepiej wybrać się do Newtownbarry House and Gardens w miejscowości Bunclody w hrabstwie Wexford. Dom został wybudowany w 1883 - 1889, ogród jest jeszcze starszy, gdyż został założony za czasów poprzedniego domu Woodfield, na którego miejscu powstał Newtownbarry. Miejsce to zostało odrestaurowane i udostępnione dla publiczności w 2005 roku. Ogród posiada ciekawie dobrane kompozycje roślin. Na koniec obejrzeliśmy galerię obrazów. Znajduje się tu również kawiarnia i patio dla gości :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 14 sierpnia 2016

 

Zamek Birr w hrabstwie Offaly został wybudowany przez Anglo-normanów, lecz jego ostateczny wygląd pochodzi z 1860 roku. Otoczony jest pięknymi, wielokrotnie nagradzanymi ogrodami, w których znajdują się kolekcje roślin zbieranych przez hrabiów Rosse. Okazy są pamiątkami z podróży po całym świecie z ciągu ostatnich 150 lat. Teren zamku jest wspaniałym miejscem do odpoczynku i relaksu. Romantyczne spacery po alejkach obsadzonych żywopłotem z grabu, lub ścieżki biegnące wzdłuż brzegów rzeki i jeziora. Kierując się szumem wody można dotrzeć do tajemniczego wodospadu.

Rodzina Parson, która jest właścicielem posiadłości zaprasza również do nowo przebudowanego Centrum Naukowego o charakterze interaktywnym. Znajdują się tu instrumenty astronomiczne, aparaty fotograficzne i dużo innych ciekawych przedmiotów. Wszystko to schodzi jednak na dalszy plan , kiedy to ujrzymy ogromny teleskop. W 1840 roku trzeci hrabia Rosse zaprojektował i zbudował największy (w tamtych czasach) teleskop  na świecie. Prawdopodobnie jest największym, zabytkowym instrumentem naukowym, który pracuje do dzisiaj.

Zamek Birr jest również ciekawym miejscem dla rodzin z dziećmi. Znajduje się tu plac zabaw z domkiem na drzewie, dmuchaną poduszką do skakania i domkiem Hobbitów.

Myślę, że każdy znajdzie tu coś interesującego dla siebie :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 07 sierpnia 2016

 

Derreen Garden znajduje się w Lauragh w hrabstwie Kerry i jest położony na półwyspie, otoczony górami Caha. Obejmuje on 60 akrów terenu. W 1657 roku teren znalazł się w posiadaniu rodziny Fitzmaurice, która poprzez małżeństwo połączyła się z rodziną Lansdowne. Potem wynajmowano posiadłość wodzom lokalnego klanu O'Sullivan. W 1856 roku piąty markiz Lansdowne postanowił, że Derreen będzie letnim domem. W 1870 powstał ambitny projekt przetworzenia krajobrazu wokół domu. Nagie skały i zarośla przekształcił na leśny ogród z roślinami sprowadzonymi z całego świata. Znajduje się tu piękna kolekcja różaneczników, gaj bambusowy, eukaliptusy, paprocie drzewiaste, tuje, akacje. Teren leśny jest domem dla zwierząt takich jak: jelenie, wiewiórki, zające. W ogrodzie rozmieszczone są maleńkie domki dla wróżek, dodatkowa atrakcja dla dzieci. Niestety nie wszystko jest udostępnione dla zwiedzających. Obecnie właścicielami są potomkowie rodziny Lansdowne, którzy cenią sobie prywatność. Mimo to, warto obejrzeć ogród. Oprócz roślin można podziwiać niepowtarzalne widoki na góry i morze :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 31 lipca 2016

 

Ross Castle w hrabstwie Kerry został zbudowany pod koniec XV wieku i był rodową siedzibą klanu O'Donoghue, potem jednak zmieniał właścicieli. Był ostatnią twierdzą, która stawiała opór w krwawej kampanii Olivera Cromwella w XVII. Zamek wtedy przeszedł w ręce korony angielskiej. Od 1979 roku jest własnością Irlandii.

Trafiliśmy tam lekko zbaczając ze szlaku Ring of Kerry. Wnętrze zamku można zwiedzić tylko z przewodnikiem. Akurat trafiliśmy na dzień z darmowym biletami. Komnaty zostały gruntownie odrestaurowane, a wystrój wnętrza pochodzi z XVI i XVII wieku.

To jedno z tych cudownych miejsc, w których można przez chwilę przenieść się czasie... Warto go zobaczyć :)

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 23 lipca 2016

 

Będąc nad oceanem oczywiste było dla nas, że będziemy kupować do jedzenia pieczone ryby czy smażone kalmary. Dla odmiany, ( i ze względu na dzieci ) zdecydowaliśmy się pojechać do "The Strawberry Fields Pancake Cottage". Restauracja mieści się w starym ponad 200- letnim budynku, prowadzona przez rodzinną firmę i specjalizuje się w naleśnikach z różnymi dodatkami np. owocami, serem, szynką. Na miejscu wypróbowaliśmy kilka wersji, które stały się inspiracją do eksperymentów kuchennych w domu :)

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 17 lipca 2016

 

W miasteczku Dingle warto zobaczyć Aquarium, które zostało otwarte w 1996 roku. Miejsce to prezentuje różne formy życia morskiego, oprócz ryb są tu też pingwiny, wydry i różne gatunki gadów. Znajduje się tu też centrum badań naukowych mające na celu ochronę gatunków morskich zwierząt poprzez dbałość o czystość mórz. Jest tu wiele atrakcji dla dzieci, na przykład  podwodny tunel.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W Aquarium można zobaczyć piękne, kolorowe ryby, ale nie wywołały one tyle radości co spotkanie z delfinem :)

Fungie to dziki delfin butlonosy, który mieszka w porcie Dingle od 1983 roku i stał się atrakcją ściągającą turystów z całego świata. Delfiny te żyją w grupach, ale trafiają się samotne osobniki. Fungie nie jest jednak samotny. Codziennie odwiedzają go łodzie z turystami i sama nie wiem czy delfin zabawia turystów, czy jest zupełnie na odwrót - turyści bawią delfina. W każdym razie obie strony mają mnóstwo radości. Jak ważny jest Fungie dla miasta Dingle świadczy pomnik na jego cześć :)

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 06 lipca 2016

 

Dingle w hrabstwie Kerry zaskoczyło nas ruchem turystycznym. Przypuszczam, że głównym celem turystów były odwiedziny delfina Fungie ( miejscowej atrakcji i symbolu miasteczka ). O nim będzie w następnym wpisie, ponieważ mam dużo ciekawych zdjęć z samego miasteczka i portu rybackiego. Jest tam dużo pubów i restauracji oferujących świeże ryby i owoce morza. Z czego chętnie skorzystaliśmy. Spacerom po mieście towarzyszyła irlandzka muzyka na żywo :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 30 czerwca 2016

 

Kolejnym ciekawym miejscem na szlaku Ring of Kerry jest Kells Bay House & Gardens. Dom usytuowany jest nad zatoką, otoczony 17 hektarami ogrodu z roślinami podzwrotnikowymi. Spacerując szlakami rozciągniętymi pośród niespotykanych na co dzień roślin, można obejrzeć rzeźby dinozaurów wykonane z powalonych drzew. Olbrzymie paprocie dają złudzenie przeniesienia się w czasie do epoki tych zwierząt. Dla dzieci ogromna frajda :) Na miejscu  można zaopatrzyć się w palmy, paprocie czy sukulenty. Moją uwagę przykuła ładnie urządzona The Conservatory Cafe znajdująca się w oranżerii, gdzie można przysiąść na przekąskę ( kanapki, sałatki, ciasta i napoje ). Ogród, który zwiedziliśmy podczas słonecznej pogody dawał nam wrażenie pobytu w egzotycznym kraju... :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 23 czerwca 2016

 

W Parku Krajobrazowym Killarney (hrabstwo Kerry) znajdują się trzy jeziora, jedno z nich to jezioro Muckross. Niedaleko brzegu stoi XIX wieczny, wiktoriański dom zwany od jeziora Muckross House. Zbudowany został w 1843 roku dla Henrego i Mary Herbertów. Kolejne pokolenia rodziny Herbert zajmowały ten dom przez prawie 200 lat. Piękny ogród roztaczający się wokół został założony w 1850. Dom odwiedziała  królowa Wiktoria w 1861 roku.

Na miejscu oprócz zwiedzania domu i ogrodu można zobaczyć tradycyjne farmy, przejechać się bryczką, zjeść posiłek w restauracji, a także zrobić zakupy lokalnego rękodzieła.

Muckross House otoczony jest pięknym, górzystym krajobrazem. Od frontu rozpościera się widok na jezioro. Miejsce to przyciąga wielu turystów, dla nas był to punkt obowiązkowy :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 11 czerwca 2016

 

Myślę, że Ring of Kerry czyli Pierścień Kerry jest najsławniejszym szlakiem turystycznym w całej Irlandii i bardzo znanym poza granicami kraju, a wynika to z posiadania spektakularnych widoków. Szlak biegnie dookoła półwyspu Iveragh, a długość wynosi około 180 km. Po drodze zahaczyliśmy o Mucross House w pobliżu Killarney, Kells Bay House & Gardens ( o czym będzie w kolejnych wpisach), Ross Castle - lekko zbaczając z trasy, a także wiele innych ciekawych miejsc. Poniżej na zdjęciu słynny Ladies View.

 

 

 

 

Torc Waterfall

 

 

 

 

 

Piękną, irlandzką muzykę można posłuchać nawet w plenerze.

 

 

 

Rybackie wioski rozciągają się wzdłuż szlaku.

 

 

 

W tutejszych górach to owce są najbardziej popularnym zwierzęciem. Bardzo dobrze sobie radzą w trudnych warunkach. Trzeba być czujnym na szlaku, gdyż lubią spacerować sobie po drodze nie zwracając nawet uwagi na samochody.

 

 

 

 

Oprócz zdjęć, na pamiątkę pobytu w Kerry kupiłam sobie wełniany sweter o tradycyjnych, irlandzkich splotach :)

Na zdjęciu powyżej ogrodzenie, które jak się okazuje nie jest zbyt poważną zaporą dla owiec. A zasada jest taka, że trawa po drugiej stronie jest bardziej soczysta, nawet jeśli z daleka widać tylko asfalt ;)

 

 

środa, 08 czerwca 2016

 

Ostatnio gościliśmy w hrabstwie Kerry, a dokładnie w niedużym miasteczku Kenmare. Leży ono nad zatoką pomiędzy wzgórzami dwóch półwyspów: Iveragh i Beara. Jest to dobre miejsce jako baza do zwiedzania okolicy, a także na dalsze wycieczki po całym hrabstwie Kerry z czego chętnie skorzystaliśmy. W Kenmare szczególnie ciekawym doświadczeniem był rejs statkiem "Seafari". Miał on charakter edukacyjny. Poznaliśmy nadmorskie, dzikie ptactwo, a także mieliśmy okazję poobserwować foki żyjące na wolności. Kapitan statku apelował do wszystkich o niezaśmiecanie plaż, gdyż odpady stają śmiertelnym zagrożeniem dla dzikich zwierząt. Przez cały nasz tygodniowy pobyt była słoneczna pogoda co, jak widać na zdjęciach dodawało piękna krajobrazom. Wypoczęliśmy, a co najważniejsze zwiedziliśmy więcej niż miałam to w planie. Kolejne migawki z hrabstwa Kerry - wkrótce :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 21 maja 2016

  W ubiegłą niedzielę mieliśmy okazję odwiedzić zamek Duckett's Grove, a właściwie to, co po nim zostało. Zachowały się mury i wieżyczki, które tworzą malownicze tło dla lokalnych festynów. Tym razem odbył się zjazd starych samochodów organizowany przez Carlow Vintage & Classic Motor Club.

Kilka zdjęć z tego wydarzenia :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 03 maja 2016

 

Majówka zapowiadała się nieciekawie, przynajmniej jeśli chodzi o pogodę. Wyjechaliśmy z Tullow kiedy zaczął padać  ulewny deszcz, potem zmienił się w grad. Znając jednak irlandzką pogodę mieliśmy nadzieję, na szybką przemianę i nie pomyliliśmy się. Tylko wyjechaliśmy z hrabstwa Carlow, pokazało się piękne słońce przesłaniane od czasu do czasu niegroźnymi chmurami. Spędziliśmy cudowne popołunie w Wells House niedaleko Gorey w hrabstwie Wexford.

Ten wielki, stary, wiktoriański dom jest udostępniony do zwiedzania. U podnóża domu rozciąga się piękny ogród odrestaurowany na podstawie planów z 1830 roku. Miejsce to jest przyjazne rodzinom, oprócz leśnych ścieżek, na których można spotkać rzeźby z drewna, jest tu plac zabaw z huśtawkami, zjeżdżalniami itd. Obok w budynkach gospodarczych znajdują się zwierzęta, a także sklepy z rękodziełem. Chętnie skorzystaliśmy z kawiarni i rozsiedliśmy się przy stoliku w wiktoriańskim ogrodzie :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 10 kwietnia 2016

 

Lullymore Heritage Park znajduje się w hrabstwie Kildare, i jest ciekawym miejscem nie tylko do aktywnego spędzania czasu, ale również w celach edukacyjnych. Park obejmuje teren, na którym są torfowiska, las, jeziorka, z rozciągającymi  się malowniczo ścieżkami spacerowymi. Co pół godziny odjeżdża pociąg, którym można zwiedzić teren. Piękny ogród idealnie nadaje się do odpoczynku, a farma z gospodarskimi zwierzętami to zawsze atrakcja dla dzieci.

 

 

 

Mini golf dla dzieci posiada 18 dołków.

 

 

 

Alpaka, która jest mniejsza od lamy, pochodzi z Ameryki Południowej. Futro alpaki wykorzystywane jest do produkcji tkanin.

 

 

 

Miniaturowe konie Falabella pochodzące z Argentyny.

 

 

 

 

Plac zabaw dla dzieci i wspinaczka po drewnianych zamkach.

 

 

 

 

Tajemniczy ogród.

 

 

 

 

 

 

 

W replikach domów znajdują się interaktywne wystawy o epoce kamienia, czasach pierwszych chrześcijan czy na temat Wielkiego Głodu.

 

 

 Lullymore Heritage Park można odwiedzać w sezonie codziennie od godziny 10 rano do 18 po południu :)

 

 

piątek, 25 marca 2016

 

Z okazji zbliżającej się Wielkanocy, życzę wszystkim spokojnych, zdrowych i wesołych świąt , czasu na odpoczynek oraz radości z nadchodzącej wiosny.

 

 

Ps. Na zdjęciu nasze tegoroczne pisanki, barwione tradycyjnie w łupinach cebuli :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31