Blog > Komentarze do wpisu

Kilka najciekawszych książek dla dzieci...

... które miałam okazję ostatnio przeczytać. Niewątpliwą zaletą posiadania potomstwa jest czytanie im bajek. Mogę też bezkarnie sama czytać bajki mając przy okazji wymówkę, iż sprawdzam zawartość, aby potem nie było, że przekazuję treści niewłaściwe ;) Bajki są dla mnie odskocznią od książek dla dorosłych. Szczególnie kiedy jestem pod wrażeniem pewnego dzieła, targana przez różne emocje, nie jestem jeszcze gotowa wejść w świat nowej książki. Wtedy literatura dziecięca pomaga nabrać dystansu. Często zaskakuje mnie prostota przekazywania rzeczy ważnych, a jakże w natłoku spraw i zajęć zapomnianych lub pomijanych przez rodziców. A przecież  niezbędnych do rozwoju młodego człowieka. Książki dyskretnie  przypominają o tym, co w życiu najważniejsze...

Nie mogę się oprzeć i chciałabym w pierwszej kolejności polecić pozycję wydaną przez Naszą Księgarnię. Wydawnictwo to ciągle wydaje nowe tomy różnych uznanych autorów, iż nie nadążam z kupowaniem. Co mogę wypożyczyć - robię to, bo naprawdę warto. Książki są pięknie oprawione, przygotowane ze starannością i dbałością o szatę graficzną, co dla najmłodszych jest równie istotne, jak ich treść. Kolekcja takich książek estetycznie wygląda na półce.  Dla mnie ważne jest też ich objętość, a zawierają blisko 300 stron, tak więc z każdą spędzi się wiele ciekawych wieczorów. Bardzo ciekawym i trafionym pomysłem jest wznowienie bajek z malutkich książeczek z serii "Poczytaj mi mamo". Teraz są zebrane w księgi. Do tego najlepsi poeci i bajkopisarze dla dzieci w kolejnych księgach, jak "Jan Brzechwa dzieciom", "Julian i Irena Tuwim dzieciom", "Ludwik Jerzy Kern dzieciom" i wiele, wiele innych. Ostatnio kupiłam "Grzegorz Kasdepke dzieciom" i tę poniżej "Przygody kota Filemona". Bardzo chciałam kupić w merlinie "Ks.Twardowski dzieciom", ale pewnie przez zbliżający się okres komunii jest niedostępna. Zresztą nie dziwię się, bo byłby to piękny prezent dla dziecka z tej okazji.

  "Przygody kota Filemona" - Sławomir Grabowski, Marek Nejman

 Mając dziewczynkę w domu i kota, oczywiste jest, że wszelkie książki z kotami są mile widziane, a nawet wyczekiwane. Bajki w TV o rezolutnym kocie Filemonie, były towarzyszami mojego dzieciństwa, tak więc z radością sięgnęłam po książkę, cofając się do dawnych, beztroskich czasów. Jakże bezpiecznie można się poczuć w małym domku na wsi, gdzie jest babcia i dziadek, a życie toczy się w swoim wolnym rytmem. Każdy maluch może identyfikować się z ciekawskim kotkiem Filemonem. Bo jak poznać świat? Tak, jak on - pytając i doświadczając, a przy okazji świetnie się bawiąc :)

 

  "Biały kieł" - Jack London



 

Ależ byłam zła, że nie dane mi było poznać tę książkę w latach szkolnych. Przygody wilka ( z domieszką krwi psa), jego walka o przetrwanie, surowa przyroda, okrutni ludzie, ale też i ci dobrzy. Powieść ta moim zdaniem szczególnie rozwija empatię, ponieważ ilość cierpienia jakie znosi dzielnie główny bohater Biały Kieł jest ogromna, a mimo to każdy czytelnik w duchu myśli " nie poddawaj się".  Biorąc pod uwagę trudniejszy język i okrutne czasem sceny, polecam tę pozycję starszym dzieciom. Jest też wersja filmowa, w łagodniejszej wersji.

 

  Jego wysokość Longin" - Marcin Prokop



 

Palec pod budkę... kto się urodził w latach 70 - tych. Będzie to dla tych osób sentymentalna podróż  do czasów "peerelowskich", a dla obecnych dzieci niezwykła podróż w przeszłość swoich rodziców. Podwórkowe zabawy, gdzie głównym centrum rozrywki stanowił trzepak. W sklepach nie było nic ciekawego, za to oranżada w proszku - to była frajda, domowa czekolada robiona przez mamę - też. I rower złożony z różnych części przez tatę. Głównym bohaterem jest Longin z racji bardzo dużego wzrostu. Łobuz ten nie ma jednak żadnych kompleksów, ma ogromny dystans do siebie i dowcipnie opowiada o swoich jakże emocjonujących przygodach. Przyznaje się nie tylko do wygłupów, ale też do wymyślonego przez siebie przyjaciela, a także do pierwszych sympatii. Oczywiście Marcin Prokop pisze w tej książce o sobie i swoich doświadczeniach :)

 

 

 "Wielka Księga Uczuć" - Grzegorz Kasdepke

 

Zbiór opowiadań o nauczycielce przedszkola pani Miłce, pajacyku i grupie przedszkolaków, którzy przeżywają różne uczucia : zazdrość, wstyd, strach, tęsknota, gniew, wstręt, nuda, poczucie krzywdy, radość, miłość, nienawiść, pogarda, smutek, poczucie winy, szczęście. Autor opowiada w przystępny dla malucha sposób, aby mógł sam rozpoznać jakich doświadcza uczuć i jak sobie z nimi poradzić. Cenne wskazówki są nie tylko dla dzieci, ale też i dla dorosłych, którzy mogą, a nawet powinni wspierać swoje dziecko, szczególnie w trudnych sytuacjach. Książka też daje odpowiedz na jakże intrygujące pytanie : skąd się biorą dzieci? :)

 

sobota, 02 maja 2015, rowena77

Polecane wpisy

  • Books na sezon jesien - zima

    W koncu doczekalam sie kuriera z moimi ksiazkami, a kotka Maja doczekala sie pudla kartonowego do zabawy. Na 11 ksiazek tylko3 nieznanych mi autorow, reszta sam

  • Jesienne czytadła

    Na deszcz i na słotę, mżawkę, huragan i piękne słońce, cokolwiek niesie jesień, ja cieszę się i delektuję tym oto stosikiem książkowym. Bo niezależnie od pogody

  • 10 najciekawszych książek dla dzieci...

    ...które ostatnio miałam okazję przeczytać, a które warto polecić szczególnie dla znudzonych klasyką typu Śnieżka, Czerwony Kapturektudzież na przykładtaki Piot