Blog > Komentarze do wpisu

Trzy powieści Tadeusza Dołęgi Mostowicza

 W święta i po świętach przepadłam bez reszty (i nie żałuję) dla powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. A zaliczyłam je trzy:

 

 "Kariera Nikodema Dyzmy" - oczywiście film wypada blado w porównaniu z książką, a chociażby ze względu na ograniczony czas. Wiele intryg i pobocznych wątków zostało pominiętych. A wielka to szkoda, bo dla głównego bohatera (który w zasadzie jest antybohaterem), było by to jeszcze ciekawszym tłem dla jego poczynać i perypetii. Dlatego warto sięgnąć po książkę.

Bezrobotny urzędnik doszedł do najwyższych stanowisk dzięki swojemu chamstwu, w którym inni dopatrywali się siły człowieka czynu. Zresztą każdy widział w nim to, co chciał zobaczyć. A Dyzma świetnie potrafił wpasować się w te oczekiwania  i dokonywać rzeczy, w których realizację sam nie wierzył.

Ironiczna powieść o "człowieku, któremu się udało" to również satyra polskiego społeczeństwa lat 20-tych i 30-tych. A, że akurat ten okres ostatnio bardzo mnie interesuje mogłam dzięki tej książce wiele wychwycić, jak to wyglądało od strony gospodarczej, towarzyskiej, artystycznej czy etycznej.

 

Kolejna powieść to "Swiat pani Malinowskiej", która zresztą najbardziej podobała mi się z tej trójki. Są tu dwie bardzo kontrastujące ze sobą postacie główne. Bogna Malinowska - arystokratka, mądra, wierna, idealna żona i Ewaryst Malinowski - jej mąż, człowiek z nizin społecznych, egoista, karierowicz, przestępca. Jego niecną naturę Bogna poznaje dopiero po ślubie. Wcześniej jest zbyt zaślepiona miłością, żeby posłuchać ostrzeżeń przyjaciół. A potem dzieje się i dzieje, a czytelnik drapie się w głowę, po co ona tak się z nim męczy? Bogna ma pojęcie wyższego dobra i odsuwa na bok swoje szczęście. Nie wybiera łatwej drogi. I ten wybór czyni z niej prawdziwą bohaterkę, kobietę niezłomną.

 

Gdzie jest miejsce kobiety? Czy powinna pracować zawodowo, czy jedynym miejscem, w którym powinna się realizować jest dom. W tej powieści Mostowicz poruszył "problem" emancypacji kobiet. Przedstawił kilka kobiet pracujących, ale tylko jednej z nich daje swoje przyzwolenie na wybór pracy. Anna Leszczakowa jest zmuszona walczyć o byt dla swojej rodziny. Reszta pań realizują się z nudów, bo taki mają grymas, bo w pracy łatwiej znaleźć męża. Mogłabym tu się obrazić, na te jego staroświeckie podejście, ale przecież pisał o kobietach jemu współczesnych, i tak pewnie to widział. Uważał, że kobiety aktywnie zawodowo, będą musiały podwójnie wziąć na siebie ciężar obowiązków. Dorzucił do tego kilka postaci słabych mężczyzn, którymi trzeba się opiekować, więc ja bym śmiało twierdziła, że pracy miały o wiele więcej. Zawód wykonywany, dom, dzieci i partner, którego też trzeba niańczyć i pilnować. I tak powstała trzecia płeć. Dosadnie i jaskrawo o zabieraniu mężczyznom spodni;)

Ogólnie muszę przyznać, że Dołęga-Mostowicz jest niesamowitym obserwatorem społeczeństwa, przedstawia wiele punktów widzenia. Najbardziej interesuje mnie, jak wyglądało życie w tamtych latach i to nie tylko na salonach, ale też zwykłych, szarych ludzi z biednych dzielnic. Z jakimi problemami się borykali i ile z tego ma charakter ponadczasowy. Co się zmieniło w naszej obyczajowości, a co pozostało takie samo.

W każdym razie stwierdzam, że książki Mostowicza są bardzo wciągające, a że napisał ich trochę, chętnie po nie sięgnę. Teraz mam jeszcze pod ręką audiobook "Profesora Wilczura", ale trzeba będzie mi skombinować też i inne.

poniedziałek, 31 grudnia 2012, rowena77

Polecane wpisy

  • Kilka najciekawszych książek dla dzieci...

    ... które miałam okazję ostatnio przeczytać. Niewątpliwą zaletą posiadania potomstwa jest czytanie im bajek. Mogę też bezkarnie sama czytać bajki mając przy oka

  • Jesienne czytadła

    Na deszcz i na słotę, mżawkę, huragan i piękne słońce, cokolwiek niesie jesień, ja cieszę się i delektuję tym oto stosikiem książkowym. Bo niezależnie od pogody

  • 10 najciekawszych książek dla dzieci...

    ...które ostatnio miałam okazję przeczytać, a które warto polecić szczególnie dla znudzonych klasyką typu Śnieżka, Czerwony Kapturektudzież na przykładtaki Piot

Komentarze
2012/12/31 21:10:42
Mam wszystkie jego książki, ale nie czytałam jeszcze każdej, bo sobie dozuję. Uwielbiam go.
-
2013/01/01 11:44:58
A mnie jak spodoba się jakiś autor to wszystko na raz bym chciałabym jego przeczytać, tylko nie zawsze ma się jego książki pod ręką.